Witamy w WordPressie. To jest twój pierwszy wpis. Edytuj go lub usuń, a następnie zacznij pisać!
W małym miasteczku, gdzie autobusy zawsze przyjeżdżały za wcześnie albo za późno, stał kiosk, który nigdy nie był otwarty wtedy, kiedy ktoś go potrzebował. Mimo to ludzie regularnie podchodzili do jego zamkniętych drzwi, jakby liczyli na cud albo przynajmniej na gumę do żucia.
Pewnego dnia ktoś przykleił na szybie kartkę:
„Wracam za 5 minut”.
Kartka wisiała tam od trzech lat.
Najdziwniejsze było jednak to, że mieszkańcy zaczęli się do tego przyzwyczajać. Umawiali się „pod kioskiem”, mówili „widzimy się za 5 minut”, choć dobrze wiedzieli, że to pojęcie nie ma tam żadnego znaczenia.
Aż w końcu pewnego popołudnia drzwi się otworzyły.
W środku nie było nikogo.
Za ladą leżała tylko świeża kartka:
„Dziękuję za cierpliwość.”


